DZIEŃ KROPKI

2022-09-15

W Dniu 15 września 2003 ukazała się książka pt. "Kropka" Petera H. Reynolds, opowiadająca historię dziewczynki imieniem Vashti i jej wspaniałego nauczyciela.

Vashti twierdziła, że nie potrafi rysować,
z czym nie zgadza się jej nauczyciel, który prosi ją o narysowanie czegokolwiek. Vashti maluje więc...kropkę. Gdy nauczyciel powiesił jej dzieło na ścianie klasy, Vashti zyskała pewność siebie
i zaczęła malować kolejne wersje obrazka, odkrywając swój uśpiony dotąd potencjał.

Ta historia o kreatywność stała się inspiracją dla milionów dzieci i nauczycieli na całym świecie. 15 września 2009 roku Terry Shay nauczycielka ze Stanów Zjednoczonych opowiedziała ją swojej klasie i to ten dzień uznaje się za datę ustanowienia Dnia Kropki, święta, które obchodzone jest dziś w 192 krajach świata.

Wybuchające Kropki - słyszeliście o nich? Ten niezwykły projekt pozwala z dużą łatwością zrozumieć zaawansowaną matematykę. Wymyślił go australijski profesor James Tanton.

Wybuchające kropki prowadzą przez szkolną arytmetykę, licealną algebrę wielomianów, nieskończone sumy i zaawansowaną matematykę. Co ciekawe, James Tanton tworząc ten projekt zainspirował się... liczydłem. Profesor wykorzystał i zmodyfikował ten powszechny dawniej przedmiot i otworzył przed uczniami zupełnie nowy wszechświat matematyczny. Jego metoda nadaje się zarówno dla uczniów szkół podstawowych, jak i średnich. Właśnie dlatego projekt podbija świat.

https://www.explodingdots.org/

Dot painting, czyli malarstwo kropkowe pozwala opanować zasadę malowania niewielkimi kropkami. Sztuka ta była już praktykowana
w Australii przez Aborygenów, którzy swoje myśli oznaczali na pustynnych piaskach. Technika ta jest skutecznym sposobem na poprawę koncentracji i metodą pełnego resetu. Symetria i powtarzające się systematycznie motywy dają poczucie równowagi i spokoju. Tworzenie takiego wzoru prostą techniką kropek niezwykle wciąga i pozwala odpocząć umysłowi. Zostawia się za sobą pracę, dylematy domowe, większe lub mniejsze troski... a na koniec pozostaje piękne dzieło.

Koło jest najdoskonalszą a jednocześnie najtrudniejszą z figur. Wbrew pozorom narysowanie małej plamki przy użyciu farby nie jest łatwe. Najlepszy jest do tego prosty, płaski pędzelek - okrągłe pędzle albo te w kształcie łezki nie pozwolą farbie odpowiednio spłynąć na powierzchnię. Do tego uzbrójmy się w cierpliwość, bo ta metodą zajmuje godziny a nawet całe tygodnie godzin, jeśli zdecydujemy się na trudniejszą kompozycję. Wszystko wygląda na pięknie i proste, ale to efekt pracy tą techniką, która wymaga skupienia i wytrwałości.


Jak wykonać pracę tą techniką?

Najlepiej przygotować 3 pędzelki o różnej wielkości: duży, średni i mały. Właściwie to ten mały powinien być zdecydowanie mniejszy w porównaniu do pozostałych. On będzie służyć do wypełniania wolnych przestrzeni pomiędzy dużymi i średnimi plamkami.

1. Zaczynamy od pomalowania całej powierzchni na czarno. Przynosi to niesamowity efekt, ale nie jest konieczne, dlatego wstawiłam gwiazdki jako wstęp dla chętnych.

2. Wyznaczamy obszary do malowania, tworzymy ołówkiem szkic - czyli planujemy kompozycję. Jest to koniecznie jeśli chcemy by wyszedł nam harmonijny i piękny obraz. Możemy zdać się na intuicję i po prostu kropkować całe pole, ale rezultat może być odległy od zamierzonego. Musimy się dodatkowo liczyć z tym, że to technika w której nie da się naprawić błędów. Jeśli w trakcie tworzenia zmienisz koncepcję możesz popsuć efekt - niestety.

3. Zaczynamy kropkowanie. Najlepiej zacząć od nakładania dużych kropek, nanosić je jedna obok drugiej tak aby tworzyły sznur koralików. Wykropkowanymi liniami wypełniamy zaplanowaną przestrzeń. Każda z linii będzie się składać z różnej wielkości koralików.

Copyright 2022 Ewa Gruca All Rights Reserved 
Strona utworzona za pomocą usługi Webnode Ciasteczka
Załóż darmową stronę internetową! Ta strona została utworzona w kreatorze Webnode. Stwórz swoją własną darmową stronę już teraz! Rozpocznij